tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Iga Świątek
Ana Bogdan
2
:
1
6:3 3:6 6:4
Szczegóły
Data
15.01.2019, 07:55
Rozgrywki
Australian Open WTA 2019
Faza
2. runda
Stadion
Court 19
Australia
Zwiń

Australian Open: Świątek wygrała w debiucie z Bogdan

To był mecz pełen zwrotów akcji, ale lepiej nerwowo wytrzymała go Iga Świątek, która w pierwszej rundzie Australian Open wygrała 6:3, 3:6, 6:4 z Aną Bogdan (WTA 81). W kolejnym meczu zmierzy się z Camilą Giorgi (WTA 28).
Iga Świątek (fot. PAP)

Iga Świątek: speszyłam się słowami Venus Williams

Mimo że był to debiut Świątek w turnieju głównym Wielkiego Szlema, to na początku nie było widać zdenerwowania. Pewnie zaczęła mecz i imponowała kapitalnymi, mocnymi serwisami.

Im dłużej trwał pojedynek, tym Bogdan miała coraz większe problemy z agresywnie, ale też mądrze grającą Polką. Przy stanie 3:2 Świątek przełamała podanie przeciwniczki, a chwilę później wygrała gema przy własnym serwisie.

Ana Bogdan (fot. Getty) Co prawda przy 5:2 nie wykorzystała piłki setowej, ale to jej nie zdekoncentrowało. Ponownie bardzo dobrze podawała, pewnie atakowała i w pierwszym secie zwyciężyła do trzech. Bogdan miała spore kłopoty. Często nie nadążała z ustawianiem się do piłek, spóźniała i nie kontrolowała uderzeń.

W drugim secie Rumunka starała się wywierać większą presję, ale większość krótszych zagrań kończyła się skutecznym atakiem Polki. Mimo pewnych kłopotów i kilku break pointów Bogdan udawało się jednak utrzymać podanie. Ta sztuka niestety nie powiodła się Świątek, która przy stanie 2:3 dała się przełamać.

Zaczęła się spieszyć, zbyt szybko chciała wygrywać kolejne piłki, atakowała z nieprzygotowanych pozycji. Rywalka spokojnie czekała na błędy i od czasu do czasu dokładała skuteczne, kończące zagrania. Taktyka przyniosła dobry efekt. W drugiej partii wygrała 6:3.

Coraz bardziej zdenerwowana Świątek wyszła na początku decydującego seta z ogromnych tarapatów. W pierwszym i drugim gemie serwisowym broniła piłki na przełamanie. Niestety, w trzecim już się jej to nie udało. Gema przy własnym podaniu zakończyła podwójnym błędem serwisowym.

W przerwie poprosiła o przerwę medyczną i na kort wróciła z zabandażowanym udem. Gdy wydawało się, że Rumunka dość pewnie zmierza po zwycięstwo, Polka odrobiła stratę przełamania, a gema przy własnym podaniu zakończyła dwoma asami! Chwilę później wygrała gema przy serwisie Bogdan i pojedynek.

podobne informacje

Puchar Federacji. Polki lepsze od Danii. Zagrają o trzecie miejsce

Polki przegrały z Rosją. W singlu nie urwały nawet seta

Beznadziejny mecz Świątek. Ugrała tylko dwa gemy

Puchar Federacji: kogo warto oglądać w Zielonej Górze? [STREAM, TRANSMISJA, NA ŻYWO]