Justyna Kowalczyk to kolejna osoba, która zabrała głos, po tym, jak Adam Małysz ogłosił, że kończy karierę. Podopieczna Aleksandra Wierietelnego doceniła sukcesy starszego kolegi, wyrażając jednocześnie obawę, że to na nią spadnie cala odpowiedzialność za zdobywanie medali na najważniejszych imprezach.