tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

W PGE VIVE wciąż kontuzje. Podstawowy obrotowy ma problem z kolanem

W okrojonym składzie piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce przygotowują się do drugiej części sezonu. Trener Tałant Dujszebajew ma do dyspozycji tylko jedenastu zawodników, a i tak dwóch z tego grona ćwiczy indywidualnie. Problemy ze zdrowiem mają Chorwat Marko Mamić i Białorusin Arciom Karaliok.
Arciom Karaliok (fot. PAP)

Mariusz Jurkiewicz odchodzi z VIVE. Z Kielc przeniesie się do Gdańska

Ponad tydzień temu na pierwszym treningu po świąteczno-noworocznej przerwie zjawiło się zaledwie pięciu zawodników: Michał Jurecki, Mariusz Jurkiewicz, Krzysztof Lijewski, Mateusz Jachlewski i wspomniany Mamić. Pozostali gracze przebywali na zgrupowaniach reprezentacji. W poniedziałek do klubu powrócili Blaż Janc, Miłosz Wałach, Władzisław Kulesz i Karaliok, a w kolejnych dniach Bartłomiej Bis i Filip Ivić.

Trenujemy dwa razy dziennie. Podczas porannych zajęć pracujemy nad siłą i wytrzymałością. Jest dużo biegania i zajęć na siłowni. Wieczorem mamy trening z piłkami. W pierwszym tygodniu były to głównie zajęcia z piłkami lekarskimi, zawodnicy ćwiczyli też rzuty. Teraz zajęcia będą dużo bardziej intensywne, tak aby już w przyszłym tygodniu wszyscy byli w odpowiedniej dyspozycji – zapowiedział trener Tałant Dujszebajew.

Marko Mamić (fot. PAP) Z jedenastu zawodników, których ma do dyspozycji, dwóch ćwiczy indywidualnie. Coraz bliższy powrotu do pełni sił jest Mamić, który ma za sobą operację stopy. – Rokowania są optymistyczne. Staw skokowy nie puchnie, dobrze reaguje na obciążenie. Zawodnik coraz więcej się rusza, wykonuje też więcej ćwiczeń. Myślę, że pod koniec stycznia Marko powinien już rozpocząć treningi z drużyną – ocenia fizjoterapeuta VIVE Tomasz Mgłosiek.

Karaliok z kolei ma problem z kolanem. Z tym urazem wrócił do Kielc ze zgrupowania reprezentacji. – Sądzę, że uraz nie jest poważny. Przez tydzień będę ćwiczył indywidualnie, ale myślę, że szybko dojdę do siebie – zapewnia sam zawodnik. Spokojny jest też Mgłosiek. – Na szczęście uraz Arcioma okazał się mniej poważny niż to początkowo wyglądało. Jest uszkodzone tylko więzadło poboczne przyśrodkowe. To oznacza, że za dwa, trzy tygodnie powinien już ćwiczyć razem z zespołem – dodał.

Na początku przyszłego tygodnia do zespołu dołączy Arkadiusz Moryto. Sześciu pozostałych zawodników VIVE – Chorwat Luka Cindrić, Hiszpanie Angel Fernandez Perez, Julen Aguinagalde, Alex Dujshebaev i Daniel Dujshebaev oraz Serb Vladimir Cupara w Kielcach zameldują się dopiero po zakończeniu mistrzostw świata, które odbywają się w Niemczech i Danii.

26 stycznia kielecki zespół wystąpi w ćwierćfinale PGNiG Pucharu Polski. Rozgrywki polskiej ekstraklasy mistrzowie Polski wznowią 30 stycznia meczem z Górnikiem w Zabrzu. W Lidze Mistrzów pierwsze spotkanie rozegrają 9 lutego, także na wyjeździe, ze szwedzkim IFK Kristianstad.

Gwardia Opole lepsza od... finalisty MŚ 2019 piłkarzy ręcznych

podobne informacje

Luka Cindrić znów trenuje. Powrót do zajęć i... reprymenda od prezesa

Dobre wieści w sprawie Alexa Dujshebaeva. Uraz kolana nie jest groźny

Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Michał Jurecki w siódemce kolejki

PGE VIVE okupiło zwycięstwo kontuzją Alexa Dujshebaeva. "Nie wygląda to dobrze"