tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rozmiary wygranej Stocha, czyli dobra wróżba przed Seefeld

Kamil Stoch zwyciężył w niedzielę w Lahti z przewagą 17,2 punktu nad drugim zawodnikiem. Takie zwycięstwa nie są w skokach codziennością. To bardzo dobry prognostyk przed mistrzostwami świata, które już za niespełna dwa tygodnie rozpoczną się w Seefeld (transmisje w TVP). .
Kamil Stoch (fot. Getty)

Chciałbym zadedykować te dwa zwycięstwa - pierwsze mojemu tacie, który miał niedawno urodziny a drugie mojej żonie, która urodziny będzie miała jutro – życzę wszystkiego najlepszego z wisienką na torcie na górze, to dla was – zaznaczył Stoch... pięć lat temu po triumfach w Willingen. Czasy się zmieniają, a skoczek z Zębu nadal dedykuje i wygrane. I nadal jego forma idzie w górę przed najważniejszą imprezą sezonu.

"Okiem redakcji". Stefan Horngacher dostał najlepszą ofertę od Polski Zawody na Muehlenkopfschanze były ostatnimi przed igrzyskami w Soczi. – To był nokaut – oceniał krótko trener Łukasz Kruczek w Willingen. Stoch pokonał faworyta gospodarzy – Severina Freunda – o ponad 13 punktów. Moc utrzymał w kolejnych tygodniach, a w trakcie olimpijskiej rywalizacji wywalczył dwa złote medale.

Przewaga kilkunastu "oczek" okazała się też świetnym prognostykiem przed innym mistrzowskim dubletem. W 2017 roku Stefan Kraft wygrał pierwszy z dwóch konkursów Pucharu Świata w Pjongczangu, a drugiego Andreasa Wellingera wyprzedził o... 13 "oczek". Ta sama dwójka rywalizowała potem zaciekle w trakcie czempionatu w Lahti, a Austriak był dwukrotnie lepszy.

Kraft w roli pokonanego wystąpił za to dwa lata wcześniej. W sezonie 2014/15 świetnie skakał Severin Freund i to on pokonał Austriaka o 11,4 punktu w Titisee-Neustadt. Niemiec znakomicie spisał się na mistrzostwach świata, które odbyły się dwa tygodnie później w Falun. Po drodze zmiażdżył jeszcze przeciwników w Vikersund (zwycięstwo z przewagą 42,7 pkt). Przykładów z mamutów nie braliśmy jednak pod uwagę, gdyż analizowane wielkie imprezy miały miejsce na skoczniach dużych i normalnych.

Zwycięstwa z przewagą ponad 10 punktów w Pucharze Świata na dwa tygodnie przed wielką imprezą w XXI wieku



Sezon Zwycięzca Przewaga nad
2. zawodnikiem
Miejsce na
imprezie docelowej
2018/19 Kamil Stoch 17,2 pkt
(Lahti)
2016/17 Stefan Kraft 13,7 pkt
(Pjongczang)
1 i 1 (MŚ)
2014/15 Anders Fannemel 10,4 pkt
(Titisee-Neustadt)
9 i 7 (MŚ)
2014/15 Severin Freund 11,4
(Titisee-Neustadt)
2 i 1 (MŚ)
2013/14 Kamil Stoch 13,5
(Willingen)
1 i 1 (IO)
2004/05 Matti Hautamaeki 23,7
(Pragelato)
17 i 6 (MŚ)
2004/05 Roar Ljoekelsoey 29,3
(Sapporo)
9 i 2 (MŚ)

A kto zwycięstwa z tak dużą przewagą nie przekuł w sukces? Listę otwiera Anders Fannemel w sezonie 2014/15, który nie odegrał kluczowej roli w Falun i nie zagroził Freundowi. Osobliwe są przypadki z cyklu 2004/05. Matti Hautamaeki wygrał w Pragelato z przewagą ponad 20 punktów. To były jednak bardzo loteryjne zmagania, a żaden z zawodników na podium (jeszcze Michael Uhrmann i Thomas Morgenstern) nie wywalczył medalu na czempionacie globu w Oberstdorfie.

W tym samym 2005 roku, niedługo przed mistrzostwami, rywalom złudzeń nie pozostawił też Roar Ljoekelsoey. Miał prawie 30 punktów więcej niż drugi Risto Jussilainen. Warto jednak pamiętać, że rywalizacja odbyła się w Sapporo, a spora część czołówki wolała w tym czasie spokojne przygotowania w Europie. Tak postąpił choćby dominator Janne Ahonen. Zabrakło go też zresztą w Pragelato.

Startów nie odpuszcza za to Stoch, który uda się na ostatni Puchar Świata przed mistrzostwami w Seefeld. Jego zwycięstwo z olbrzymią przewagą w Lahti jest na pewno znakomitą wróżbą. Tym bardziej, że spośród wszystkich wspomnianych, zostało odniesione na najmniejszym obiekcie, na którym ciężej wypracować przewagę.

PŚ w Lahti, Kamil Stoch przekonująco triumfował w Finlandii [WIDEO]
Skoczkowie wspominają Nykaenena: miał lekkość wygrywania, nie był pracusiem
Stoeckl i Thoma o Nykaenenie: wyglądał jak z "Gwiezdnych wojen"

podobne informacje

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w skokach narciarskich (po konkursach w Willingen)

Szczególna ochrona w Seefeld. Kamery, policja i firma ochroniarska

Skoki. Horngacher podał skład na zawody w Willingen

PŚ w skokach: Kamil Stoch trzeci na liście płac, liderem Ryoyu Kobayashi