Elita skoczków narciarskich wraca do Seefeld po... 34 latach. Zmagania na tamtejszym obiekcie nigdy nie gościły w Pucharze Świata. – Żaden z naszych tam jeszcze nie skakał. Co innego Austriacy, którzy na pewno dużo tam trenowali – zauważa Adam Małysz. Na tajemniczej skoczni Polacy mają zapomnieć o porażkach w Innsbrucku.