Od osoby uważanej za niesympatyczną i zbyt pewną siebie po uwielbienie jej sposobu bycia. Już w wieku 19 lat kibice śpiewali dla niej, gdy zdobywała medal MŚ w Rotterdamie. Później stwierdziła, że… brązowi medaliści nikogo nie obchodzą. Paradoksalnie to krążkiem w tym kolorze rozpoczęła drogę po mistrzostwo świata. Suzanne Schulting udowodniła, że nie ma sobie równych.