No i wszystko jasne. A właściwie prawie wszystko, bo nazwiska kadrowiczów na dwa pierwsze mecze eliminacji Euro 2020 już znamy, ale jak Jerzy Brzęczek klocki poukłada – do końca nie wiadomo. To uparciuch, co widzieliśmy przy okazji nieudanych prób z obcięciem reprezentacyjnych skrzydeł. A mecz w Austrii będzie nie tylko pierwszy, ale i od razu kluczowy. Brzęcząca maszyna musi odpalić już w Wiedniu.