Tylko nieliczni kibice Lechii Gdańsk dotarli na finał Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok przed pierwszym gwizdkiem. Sprawę tłumaczy Polski Związek Piłki Nożnej. "Tłum (...) podjął próbę siłowego wtargnięcia na teren obiektu, celem wniesienia środków pirotechnicznych" – wyjaśniają przedstawiciele federacji.