Divock Origi, Georginio Wijnaldum i Lucas Moura – to ich gole w rewanżach zapewniły awans do finału Liverpoolowi i Tottenhamowi. Umówmy się – przed sezonem mało kto postawiłby właśnie na nich jako bohaterów półfinałów Champions League. Gdyby nie kontuzje kolegów, być może nie zaczęliby nawet rewanżów w pierwszych składach.