W hicie dnia Francuzki pokonały Norwegię, a po ostatnim gwizdku odetchnąć mogła Wendie Renard, która ponownie trafiła do bramki, ale... tym razem do swojej. Trzy punkty, mimo nieciekawej gry, wywalczyły także Niemki, a Nigeryjki utrzymały nadzieje na wyjście z grupy.