1200 tirów z pomocą, 960 krów cielnych, które przyleciały ze Skandynawii do Polski samolotami LOT-u. Podczas stanu wojennego Joachim Jasza Szaszkiewicz zorganizował wielką akcję pomocy dla Polski, w którą zaangażował niemal całą Norwegię. Jest człowiekiem sportu, więc sportowcy też mogli liczyć na pomoc.