Reprezentacja Polski walczy o historyczny sukces, o pierwszy od ponad ćwierćwiecza awans na igrzyska olimpijskie. Hiszpanie tylko o uniknięcie blamażu, jakim okrzyknięto by zakończenie udziału w Euro w fazie grupowej. Nawet jeśli na chwilę, tylko w układzie do lat 21, role wreszcie się odwróciły, a w zasadzie to mogą odwrócić, o ile rywale nie wyrwą zespołu Czesława Michniewicza z włoskiego snu. Za koguta ma robić lider ze skazą – Dani Ceballos. Człowiek, którego w Italii w ogóle być nie powinno…