Poniedziałek po "middle Sunday" to dzień, w którym można obejrzeć wszystkich którzy przetrwali pierwszy tydzień Wimbledonu. To czwarta runda, test dla pretendentów i czas prężenia muskułów przez faworytów. W przypadku mężczyzn dokładnie tak to wyglądało, w rywalizacji kobiet doszło do potężnego trzęsienia ziemi i wywrócenia hierarchii do góry nogami.