Wimbledon zakończony. Było pięknie, wzruszająco, a górą solidność i regularność Simony Halep oraz Novaka Djokovicia. Finały przegrali bohaterowie masowej wyobraźni Serena Williams i Roger Federer, jak nikt kojarzeni z tenisem i londyńską trawą. Zbliżający się do czterdziestki dawni mistrzowie nie zatańczyli jeszcze raz na wimbledońskim balu. Może nie było zatem romantycznego happy endu, ale i Rumunka i Serb w pełni zasłużyli na peany, fanfary i taniec.