W czasach, w których Paris Saint-Germain sprowadziło Neymara za 222 milionów euro, a przekroczenie magicznej granicy stu milionów przestało już kogokolwiek dziwić, w PKO Ekstraklasie trwa transferowy marazm. W tabeli najdroższych zakupów wciąż widnieją piłkarze sprowadzeni do polskiej ligi dwie dekady temu. Choć budżety rosną, nie przekłada się to na jakość sprowadzanych zawodników.