Siatkówka od lat ma własny, niepowtarzalny "patent" na wyłonienie uczestników olimpijskich zmagań. Inny niż pozostałe gry zespołowe. I choć system uległ ostatnio modyfikacjom, to wciąż nie ma w nim miejsca na premiowanie mistrzów świata i kontynentów. Wszyscy, poza gospodarzami, muszą stanąć do walki w kwalifikacjach. Pierwsze mecze już w piątek.