Poznali się w 2012 roku w Azotach Puławy. Grają na tej samej pozycji (prawe rozegranie), ale nigdy nie traktowali się jak rywale. Szybko złapali wspólny język i nie mieli "cichych dni". Latem znowu spotkali się w Azotach i niewykluczone, że zostaną już tutaj do końca kariery. Ostatnio żartowali nawet, co zrobią, gdy syn Michała Szyby – Antoni – zakocha się w jednej z córek Rafała Przybylskiego. Ten przez Tałanta Dujszebajewa został kiedyś nazwany "Wodzirejem", bo potrafi zadbać o dobrą atmosferę w szatni. Michał Szyba porównał go nawet do Sławomira Peszki.