Choć wydaje się to nieprawdopodobne Puchar Davisa w błyskawicznym tempie staje się rozgrywkami niszowymi. Wielu nawet powie – umiera. Z wielkich idei i tradycji nie zostało wiele, wszystko przez niezrozumiałą dla kibiców reformę światowej federacji tenisowej. Wygrała komercja – pełne hale, stadiony, rywalizacja narodowych zespołów, możliwość podziwiania na żywo tenisowych bohaterów to już niestety przeszłość.