Kamil Szeremeta udanie zadebiutował na amerykańskim ringu i już myśli o kolejnym pojedynku za oceanem. Jest duża szansa, że w styczniu skrzyżuje rękawice z samym Gienadijem Gołowkinem, a stawką batalii będzie należący do Kazacha pas mistrza świata federacji IBF w wadze średniej.