Choć Polska wygrała z Łotwą 3:0 o samym meczu można powiedzieć tyle, że się odbył. Znów brakowało stylu i jakości. Z gry reprezentacji nie był zadowolony Kamil Glik, który przyznał, że w szatni padły mocne słowa. Jego pomeczowa wypowiedź dała nadzieję na lepsze jutro. Bo z taką grą jak w Rydze o zwycięstwie z Macedonią Północną można pomarzyć.