Po nieudanej zimie Norwegowie robili wszystko, aby już niebawem wrócić na szczyt. W zespole bacznie analizowano skoki własne oraz Ryoyu Kobayashiego. Życiową formę fizyczną - wedle składanych deklaracji - osiągnął Robert Johansson, a Daniel Andre Tande pragnął wyczerpać limit pecha. Oto ostatnie miesiące w ekipie Alexandra Stoeckla.