Ponad pięć lat pracował w północnym Londynie Mauricio Pochettino, ale wzniesienie klubu na wyższy poziom, dotarcie do finału Ligi Mistrzów i utrzymywane przez lata miejsca w TOP4 nie wystarczyło działaczom. We wtorek rozstali się z Argentyńczykiem, a już w środę ogłosili zatrudnienie Jose Mourinho. To ruch niosący ze sobą ogromne ryzyko dla obu stron – Tottenham można stracić wszystko, co budował w tej dekadzie, a "The Special One" na dobre łatkę czołowego trenera na świecie i towarzyszący jego nazwisku prestiż.