Jednym z największych zaskoczeń środowego spotkania Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Borussią Dortmund (3:1) był fakt, że w wyjściowym składzie gości zabrakło Jadona Sancho. Anglik pojawił się na boisku w drugiej połowie i strzelił honorowego gola. Po ostatnim gwizdku po raz kolejny szpilkę wbił mu trener BVB, Lucien Favre.