Mimo jednego niecelnego strzału broniący Kryształowej Kuli Norweg Johannes Thingnes Boe wygrał w Hochfilzen sprint na 10 km biathlonowego Pucharu Świata. Dzięki 39. zwycięstwu w karierze objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Polacy zajęli odległe lokaty.