W pierwszym meczu świątecznej kolejki Premier League Tottenham wygrał 2:1 z Brighton. Pierwszą bramkę dla Kogutów zdobył Harry Kane, który dzięki trafieniu ex aequo stał się drugim najskuteczniejszym strzelcem w Boxing Day. Anglik trafiał w każdym ze starć, które rozegrał w drugi dzień świąt.
Jose Mourinho nigdy jeszcze nie przegrał meczu w Boxing Day i tym razem stało się podobnie. Mimo że jako pierwsze na prowadzenie wyszło Brighton. W 37. minucie po dośrodkowaniu Pascala Grossa najwyżej w polu karnym wyskoczył Adam Webster, który strzałem głową nie dał szans Paolo Gazzanidze. Do przerwy było 1:0 dla Mew i to pomimo trafienia Harry'ego Kane'a, który w pierwszej połowie strzelił gola ze spalonego.
W drugiej połowie zastrzeżeń być już nie mogło. Po nieco przypadkowej przebitce przed polem karnym Brighton piłka trafiła do Kane'a, który na raty pokonał Matthew Ryana. Australijczyk poradził sobie z pierwszym uderzeniem Anglika, przy drugim był bezradny. Dzięki bramce snajper Kogutów wskoczył na drugie miejsce w klasyfikacji nasjkuteczniejszych strzelców w Boxing Day. Do Robbiego Fowlera traci on jedną bramką.
🎄 - Most Premier League goals on Boxing Day
— Gracenote Live (@GracenoteLive) December 26, 2019
9 - Robbie Fowler
8 - Robbie Keane
8 - Alan Shearer
8 - @HKane (+1 at 1-1)
7 - Thierry Henry#TOTBHA #BoxingDay
Były napastnik Leeds i Liverpoolu w innej statystyce nie może równać się z młodszym rodakiem. Kane trafiał jak dotąd w każdym ze spotkań rozgrywanym w drugi dzień świąt, w którym brał udział.
Remis utrzymywał się do 72. minuty. Wtedy to wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Christian Eriksen dośrodkował do Serge'a Auriera, który wypatrzył wbiegającego w pole karne Dele Alli. Anglik mierzonym strzałem z pierwszej piłki przelobował bramkarza Brighton. Dla Tottenhamu to ósme zwycięstwo w Premier League w sezonie – piąte pod wodzą Jose Mourinho.