Choć przyszłoroczne bolidy jeszcze są w fazie wykończenia, a kierowcy korzystają z zasłużonego odpoczynku, to media już zaczynają mówić o zbliżającym się sezonie Formuły 1. Pierwsze światła w Australii zgasną dopiero za dwa miesiące, ale media już zastanawiają się jak zmieni się rywalizacja. Zawodników czeka maraton, który będzie tylko preludium do tego, co ma wydarzyć się w 2021 roku.