Australian Open jest wielkim sportowym świętem. W tym roku może być jednak inaczej. Wszystko przez pożary, które nękają Australię. Wielkoszlemowy turniej zszedł na dalszy plan. W poniedziałek pierwsi zawodnicy, którzy przylecieli do Melbourne, musieli zmagać się ze smogiem. – Wiatr przeniósł chmury dymowe znad Tasmanii – tłumaczy przygotowująca się do eliminacji, Katarzyna Kawa.