Niepokonany na zawodowych ringach Michał Cieślak najpierw dostał prezent w postaci mistrzowskiego starcia z Ilungą Makabu, a potem zły pan zapragnął mu ten podarunek zabrać. Polak czuć się musi kiepsko, bo teoretycznie 25 stycznia ma przystąpić do walki życia, ale na razie nikt nic nie wie. Czeski film? Raczej afrykański cyrk…