Gdy Łukasz Piszczek poznał Luciena Favre'a był napastnikiem. Obaj panowie będą mogli wkrótce świętować 13 lat znajomości, w trakcie których Polak przeszedł drogę od snajpera, przez skrzydłowego, bocznego obrońcę, aż do stopera – oczywiście dzięki Szwajcarowi.