Szymon Żurkowski rozegrał w tym sezonie zaledwie dziesięć minut w barwach Fiorentiny. Choć miał z marszu wejść do jej pierwszego składu, musiał zadowolić się miejscem na ławce rezerwowych. Nie sprostał rywalizacji, tracąc szanse na grę. Możliwości dalszego rozwoju powinien poszukać na wypożyczeniu.