Skrzydłowy niechciany w Interze, pomocnik niechciany w Barcelonie, obrońca niechciany w Realu, rezerwowy Borussii Moenchengladbach czy talent, który nie potrafił przebić się w drugiej lidze – takich transferów dokonał w ostatnim czasie Bayern. I można się poważnie zastanawiać, czy jest to właściwa droga utrzymania miejsca na szczycie.