W czwartek Real Madryt odpadł w ćwierćfinale Pucharu Króla po przegranej 3:4 (0:1) z Realem Sociedad. Jednym z bohaterów baskijskiego zespołu był 21-letni Martin Oedegaard wypożyczony z... Santiago Bernabeu. Po sezonie Norweg miał wrócić do Madrytu. Okazuje się jednak, że może to nie być takie proste.