W 23. kolejce Serie A kibice Milanu przeżyli emocje podobne do tych z finału Ligi Mistrzów w 2005 roku. Rossoneri prowadzili do przerwy z Interem 2:0, by... przegrać 2:4. To niesamowite, pasjonujące zwycięstwo pozwoliło drużynie Antonio Contego zrównać się punktami z prowadzącym Juventusem.