Oglądając występy Krzysztof Piątka w barwach Herthy, nasuwa się jasny wniosek – Polak trafił z deszczu pod rynnę. Stara Dama prezentuje się koszmarnie, przegrywa kolejne mecze i jest najgorzej grającą w ataku drużyną Bundesligi. W takich okolicznościach o bramki trudno nawet ściągniętemu za blisko 30 milionów euro snajperowi.