Po weekendzie Pucharu Świata na mamucie w Austrii przyszedł czas na rywalizację na obiekcie znacznie mniejszym w Rasnovie. Dawid Kubacki był najlepszym z Polaków podczas piątkowych kwalifikacji. – Tak jak Kamil mówił, z nieba zeszliśmy do podziemia. Na tej skoczni nie ma oporu pod nartami, więc trzeba się do tego szybko przyzwyczaić – powiedział skoczek w rozmowie z Marcinem Ramsem.