Kamila Żuk, która swój bieg na trzeciej zmianie sztafety 4x6 km mistrzostw świata w Anterselvie ukończyła na pierwszym miejscu, nie ukrywała, że czuje się jak zwyciężczyni. –<i> Popłakałam się ze wzruszenia</i> – przyznała 22-letnia biathlonistka.