Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) podjęła decyzję w sprawie rozgrywania Ligi Narodów siatkarzy i siatkarek. Rozgrywki wystartują nie w maju, a dopiero po igrzyskach olimpijskich w Tokio.
Trzecia edycja Ligi Narodów miała wystartować w maju. Już wcześniej pojawiały się spekulacje, ze rozgrywki zostaną całkowicie odwołane. Rozgrywki Ligi Narodów są ogromnym przedsięwzięciem logistycznym. W ciągu sześciu tygodni zmagań szesnaście drużyn będzie bowiem rozgrywać mecze w różnych zakątkach świata. W tym roku faza interkontynentalna mężczyzn będzie rozgrywana w dwudziestu różnych lokalizacjach.
Sprawę komplikuje jeszcze fakt, że turnieje finałowe mają odbyć w dwóch krajach, które najmocniej odczuły epidemię koronawirusa. Włochy mają w planach Final Six siatkarzy, a Chiny siatkarek. W tym drugim kraju ma odbyć się jeszcze osiem turniejów fazy zasadniczej (trzy męskie i pięć damskich).
W piątek poinformowano jednak, że rozgrywki zostaną przesunięte i zostaną rozegrane dopiero po igrzyskach olimpijskich w Tokio. Ma to umożliwić dokończenie lig m.in. w Polsce i Włoszech, gdzie sezon klubowy został zawieszony do odwołania. "Stanęły" też zmagania z Lidze Mistrzów i Pucharze CEV.
"Decyzja o odroczeniu Ligi Narodów zapewni sportowcom możliwość skupienia się na dbaniu o zdrowie oraz umożliwi dogranie rozgrywek klubowych. Z optymizmem patrzymy w przyszłość i ściśle współpracujemy z federacjami i organizatorami LN. Postaramy się znaleźć odpowiedni termin po igrzyskach na ten turniej" – czytamy w oświadczeniu FIVB.
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna