Gdy wirus zostanie pokonany, kurz po pandemii opadnie, a życie znów będzie się toczyć swoim tempem, zacznie się lizanie ran. Nie tylko jednak tych zdrowotnych, ale i biznesowych. Wstrzymanie rozgrywek w wielu krajach było oczywiście jedyną słuszną koncepcją, ale dla wielu klubów mogą oznaczać rychłą śmierć.