Kalendarz nie jest z gumy. Przekonują się o tym organizatorzy French Open, którzy przełożyli jeden z czterech turniejów wielkoszlemowych na przełom września i października. Problem w tym, że w tym samym czasie rozgrywany miał być Laver Cup. Już wiadomo, że puchar, którego pomysłodawcą jest Roger Federer zacznie się w zaplanowanym terminie. A to rodzi komplikacje.