Są kluby, których piłkarze w dobie koronawirusa martwią się spadkiem zarobków. Są również takie, których zawodnicy sami poprosili o obniżenie pensji, w trosce o dobro pracodawcy. Do drugiej grupy należy Wisła Kraków, w której rozwiązywanie kryzysów było ostatnio codziennością. O funkcjonowaniu "w trybie awaryjnym", pomysłach na dokończenie sezonu PKO Ekstraklasy i przełożeniu gospodarki na futbol z prezesem "Białej gwiazdy" Piotrem Obidzińskim rozmawiał Maciej Barszczak.