Pięściarze z topu sobie poradzą, ale co z tymi, którzy są początkujący, którzy walczą na małych galach, albo nie mają umów sponsorskich z wielkimi firmami? Będą musieli porzucić boks i poszukać innej pracy – powiedział w radiu BBC jeden z największych promotorów boksu, Eddie Hearn. Boks i w normalnych warunkach dla wielu jest niepewną profesją. Pięściarze nie wychodzą do ringu co tydzień jak piłkarze na murawę, czy tenisiści na kort. W obliczu koronawirusa grunt pod nogami jest jeszcze bardziej niepewny.