W sobotę ruszyły rozgrywki Bundesligi w nowej rzeczywistości. Spotkania rozgrywane są bez publiczności, a piłkarze muszą przestrzegać pewnych zasad. W ferworze walki najwyraźniej zapomniał o nich Dedryck Boyata z Herthy Berlin. Belg nie zostanie jednak ukarany. W obronę wziął go klubowy trener.