W miniony weekend miał się skończyć French Open. Kto wie, czy Rafael Nadal nie zdobyłby po raz trzynasty Pucharu Muszkieterów i nie zrównał tym samym z Rogerem Federerem w liczbie wygranych turniejów wielkoszlemowych… A może dumnie by teraz maszerowała po Polach Elizejskich Serena Williams, z pierwszym wielkim trofeum od czasu narodzin córki… Cóż tego się nigdy nie dowiemy, możemy jedynie liczyć, że impreza definitywnie nie przepadnie i odbędzie się jesienią.