{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
{{#point_of_origin}} Źródło: {{point_of_origin}}
{{/point_of_origin}}
Czytaj więcej
Przejdź do pełnej wersji artykułu

Łukasz Piszczek w barwach Borussii Dortmund (fot. Getty Images)
– Takie mecze są bardzo miłe, jednak ja nie lubię być w centrum uwagi. Moje odejście z reprezentacji w ubiegłym roku było bardzo emocjonalne, ale to wystarczy. Niekoniecznie muszę mieć to po raz drugi – powiedział Piszczek.
Przy okazji doświadczony piłkarz odniósł się do informacji sprzed lat, jakoby miał trafić do słynnego Realu Madryt. – Od zawsze krążyły pogłoski, że Real jest mną zainteresowany. Nigdy nie było bezpośrednich kontaktów. Być może Borussia zablokowała to w tamtym czasie, aby zapobiec mojemu odejściu z klubu – stwierdził.
Pod nieobecność kontuzjowanego Marco Reusa polski zawodnik pełni obecnie funkcję kapitana Borussii. W sobotę piłkarze BVB pokonali na wyjeździe Fortunę Duesseldorf 1:0. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu niemieckiej ekstraklasy drużyna Piszczka jest wiceliderem, ze stratą siedmiu punktów do broniącego tytułu Bayernu Monachium Roberta Lewandowskiego.
W 32. kolejce Borussia Dortmund zagra w środowy wieczór u siebie z FSV Mainz. Dzień wcześniej Bayern zmierzy się w Bremie z Werderem.
Łukasz Piszczek: nie chciałbym pożegnalnego meczu w Borussii Dortmund
PAP /
Łukasz Piszczek, który w sobotę rozegrał 250. ligowy mecz w barwach Borussii Dortmund, przyznał że nie chciałby pożegnalnego spotkania w tym klubie. –Miałem takie w kadrze narodowej, to było bardzo emocjonalne – powiedział w wywiadzie dla "Kickera".
Thiago Silva już o krok od Tottenhamu. Przekonała go współpraca z Jose Mourinho
35-letni obrońca oficjalnie z reprezentacją Polski pożegnał się w listopadzie 2019 roku, w trakcie meczu eliminacji mistrzostw Europy ze Słowenią w Warszawie (3:2). Z Borussią, w której występuje od 2010 roku, przedłużył niedawno kontrakt do 30 czerwca 2021 roku. Dopiero wówczas odejdzie z tego klubu. Jak teraz przyznał, nie chciałby, aby urządzano mu pożegnalne spotkanie.
Łukasz Piszczek: nie chciałbym pożegnalnego meczu w Borussii Dortmund
– Takie mecze są bardzo miłe, jednak ja nie lubię być w centrum uwagi. Moje odejście z reprezentacji w ubiegłym roku było bardzo emocjonalne, ale to wystarczy. Niekoniecznie muszę mieć to po raz drugi – powiedział Piszczek.
Przy okazji doświadczony piłkarz odniósł się do informacji sprzed lat, jakoby miał trafić do słynnego Realu Madryt. – Od zawsze krążyły pogłoski, że Real jest mną zainteresowany. Nigdy nie było bezpośrednich kontaktów. Być może Borussia zablokowała to w tamtym czasie, aby zapobiec mojemu odejściu z klubu – stwierdził.
Pod nieobecność kontuzjowanego Marco Reusa polski zawodnik pełni obecnie funkcję kapitana Borussii. W sobotę piłkarze BVB pokonali na wyjeździe Fortunę Duesseldorf 1:0. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu niemieckiej ekstraklasy drużyna Piszczka jest wiceliderem, ze stratą siedmiu punktów do broniącego tytułu Bayernu Monachium Roberta Lewandowskiego.
W 32. kolejce Borussia Dortmund zagra w środowy wieczór u siebie z FSV Mainz. Dzień wcześniej Bayern zmierzy się w Bremie z Werderem.
Źródło: PAP