W 2014 roku Mario Goetze był bohaterem Niemiec. To on strzelił zwycięskiego gola w finale mundialu z Argentyną i dał Die Mannschaft pierwszy tytuł mistrzowski w XXI wieku. Obecnie pomocnik szuka jednak nowego klubu. Po sezonie odejdzie z Borussii Dortmund, a według "Bilda" jego zakontraktowaniem ma być zainteresowane madryckie Atletico.
Kariera Goetze nie potoczyła się po jego myśli. W 2013 roku był bohaterem głośnego transferu do Bayernu Monachium, ale w Bawarii nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Po trzech latach wrócił do Borussii, w której nie wrócił jednak do najwyższej dyspozycji, a w 2020 roku działacze nie zdecydowali się na odnowienie jego wygasającej umowy.
W letnim okienku transferowym Goetze będzie wolnym zawodnikiem. Ten fakt chce wykorzystać Atletico. Według "Bilda" madrycki klub kontaktował się z pomocnikiem i złożył mu ofertę kontraktową w wysokości dwóch milionów euro za sezon. Tutaj działacze napotykają jednak kłopot – Niemiec chciałby zarabiać o wiele więcej.
W Borussii Goetze otrzymywał blisko dziesięciu milionów euro za sezon gry. Jego zarobki to najważniejszy powód, dla którego działacze nie zdecydowali się na odnowienie jego umowy. Po pandemii koronawirusa na podobne gaże będą mogły liczyć tylko największe gwiazdy piłki nożnej.