| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Legia Warszawa pokonała w sobotę Cracovię 2:0 i została nowym mistrzem Polski. Co takiego sprawiło, że stołeczni mieli wielką przewagę nad resztą stawki już kilka kolejek przed końcem? Kto jest twórcą tego sukcesu? Zapytaliśmy o zdanie byłych piłkarzy klubu ze stolicy.
Michał Żewłakow
Widzę trzy ważne punkty. Pierwszy to cierpliwość władz klubu, które dały kredyt zaufania Aleksandarowi Vukoviciowi. Druga istotna sprawa to mecz z Lechem Poznań w Warszawie. Legia pokazała charakter, przegrywała 0:1, ale odwróciła losy spotkania. To dało drużynie olbrzymią pewność siebie. Trzecia kwestia to znakomita praca Vukovicia, który sprawił, że Marko Vesović i Domagoj Antolić mają swój najlepszy okres w klubie. Vesović przerósł ligę i szkoda, że przytrafiła mu się ta kontuzja. Antolić wreszcie gra na miarę oczekiwań.
Tomasz Sokołowski
Na pewno najbardziej przyczynił się do tego Vuković. Wielu zawodników weszło dzięki niemu na wyższy poziom. To wcale nie było łatwe, na początku sezonu doszło do wielu zmian. Drużynę opuścił Sandro Kulenović, Carlitos, w styczniu odszedł Jarosław Niezgoda... "Vuko" cały czas musiał radzić sobie z nowymi wyzwaniami. Sezon pokazał jednak, że "dotarł" się z drużyną. Dobrze wkomponował do zespołu Michała Karbownika, dużym plusem było pojawienie się Waleriana Gwilii. Rozgrywki były skomplikowane, ze względu na pandemię koronawirusa, ale Vuković sprostał zadaniu.
Marcin Mięciel
Zadecydowała jakość piłkarzy i trener, który był w stanie to wszystko poukładać. Pojawiają się głosy, że Legia z takim składem musiał zostać mistrzem. Oczywiście, tylko że ten klub regularnie ma najlepszą kadrę w Polsce, a nie zawsze zostaje mistrzem. Dlatego ten wynik należy docenić. Przed nowym sezonem drużynę należy jednak poważnie wzmocnić. Do każdej formacji powinien trafić zawodnik, który od razu będzie nadawał się do gry w podstawowym składzie.
Następne