To był nokaut w wykonaniu Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk wygrał Grand Prix Węgier, które obfitowało w dużo zwrotów akcji. Poza sześciokrotnym triumfatorem klasyfikacji generalnej na podium stanęli Max Verstappen i Valtteri Bottas, choć niewiele brakowało, by pierwszy z nich w ogóle nie wystartował.