Gdy stadiony w <a href="https://sport.tvp.pl/pilka-nozna/ekstraklasa" target="_self">PKO Ekstraklasie</a> mogą być zapełnione w 50 procentach, na obiekty w niższych ligach piłkarskich wpuszczani będą tylko nieliczni. W spotkaniach IV ligi uczestniczyć może tyle samo osób, co w weselu – 150. W tej grupie są już piłkarze, sztaby szkoleniowe, klubowe władze i sponsorzy. Dla zwykłych kibiców pozostaje około 80 miejsc. – Być może to z PZPN powinien wyjść głos, że są problemy, że należy coś z tym zrobić – przyznaje Mirosław Starczewski, wiceprezes Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej.