| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa

Bartosz Kapustka znów zagrał w PKO Ekstraklasie. Kwadrans na boisku po 4 latach przerwy

Raków Częstochowa – Legia Warszawa: Bartosz Kapustka zadebiutował
Bartosz Kapustka zadebiutował w Legii w meczu z Rakowem (fot: Marcin Szymczyk/400mm.pl)

Minęły ponad cztery lata odkąd Bartosz Kapustka zagrał w Ekstraklasie. 23-latek wrócił do ligi, choć na razie wybiegł na murawę na 20 minut. Czy debiut w Legii był obiecujący?

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

Minęły 1492 dni od poprzedniego meczu Bartosza Kapustki w PKO Ekstraklasie. W lipcu 2016 roku pomocnik żegnał się z Polską, a na "do widzenia" wystąpił w przegranym 2:3 spotkaniu Cracovii z Bruk-Betem Nieciecza. Po czterech latach sporo się zmieniło. Rywala z pożegnania nie ma już w lidze, a wychowanek Tarnovii Tarnów zamiast wielkiej kariery w barwach Leicester, musi odbudowywać się w Legii Warszawa.

El. LM: zaskakujący wynik rywala Legii

Czytaj też

Henning Berg, były trener Legii, obecny szkoleniowiec Omonii. Transmisja w TVP

El. LM: zaskakujący wynik rywala Legii

Ostatnie cztery sezony pozwoliły Kapustce na rozegranie ledwie 50 meczów w trzech klubach: Leicester, Freiburgu oraz Oud-Heverlee Leuven. Już od kilku miesięcy zanosiło się na powrót pomocnika do Polski. W grze, już od zimy, byli Wojskowi. To w zespole mistrza Polski gracz miał zacząć walkę o dojście do formy, która w przeszłości zaprowadziła go do reprezentacji. – Legia może być dla niego przystankiem, ale cały powrót może przynieść korzyść mistrzom kraju, jak i całej naszej piłceuważał Czesław Michniewicz, szkoleniowiec piłkarza z kadry do lat 21.

Legijny debiut


Kapustka musiał po transferze poczekać kilka dni na debiut w Legii, choć początkowo zanosiło się, że będzie to trwało dłużej. – Biorąc pod uwagę jego ostatni brak gry, mogę pozytywnie ocenić dyspozycję pomocnika. Wpisuje się w nasz pomysł na ofensywęstwierdził przed meczem w Bełchatowie Aleksandar Vuković, szkoleniowiec Wojskowych. Kapustka rozpoczął rywalizację z Rakowem Częstochowa na ławce rezerwowych, ale dostał szansę rozegrania pierwszego spotkania w barwach mistrzów Polski. W 75. minucie zastąpił na placu gry Domagoja Antolicia.

Byłego reprezentanta Polski dało się zauważyć na murawie. Kapustka nie był schowany, lecz regularnie starał się pokazywać partnerom. Przez dwadzieścia minut gry pomocnik próbował zaznaczyć swoją obecność na boisku. Przy lepszym uderzeniu Filipa Mladenovicia, 23-latek mógł mieć w 79. minucie asystę. Wszystko za sprawą dośrodkowania z prawej flanki, którym Polak dobrze włączył Serba do akcji ofensywnej.

El. LM: zaskakujący wynik rywala Legii

Czytaj też

Henning Berg, były trener Legii, obecny szkoleniowiec Omonii. Transmisja w TVP

El. LM: zaskakujący wynik rywala Legii

El. LM: męczarnie Legii. Awans w słabym stylu
El. LM: Legia - Linfield FC [SKRÓT MECZU] (fot. PAP)
El. LM: męczarnie Legii. Awans w słabym stylu

Powroty, kartki i centymetry. Szalone spotkanie dla Legii

Czytaj też

fot. PAP

Powroty, kartki i centymetry. Szalone spotkanie dla Legii

Kapustka przede wszystkim wymieniał z partnerami krótkie podania. Takich prób w przypadku Polaka było czternaście z celnością 86 procent (12/14). Były gracz Cracovii został ustawiony w roli ofensywnego pomocnika. Dwa razy udało mu się odebrać piłkę przeciwnikom w okolicach pola karnego. W drugim przypadku po akcji Kapustki, Andre Martins oddał strzał z dystansu. Do tych statystyk zawodnik sprowadzony z Leicester dołożył jeden wygrany pojedynek w powietrzu, a także dwie straty. Po jednej z nich, Raków w 82. minucie szybko przetransportował piłkę pod pole karne gości i wywalczył rzut rożny.

Nowy zawodnik Legii podsumował swój występ przebiegnięciem blisko trzech kilometrów (2,69), w tym wykonaniu czterech sprintów. Do tego doszło jedno kluczowe podanie i 29 procent wygranych pojedynków (2/7). Były reprezentant Polski miał momenty, w których sugerował, że w odpowiedniej formie, może być interesującą opcją dla Vukovicia. Czas to w tej chwili kluczowa waluta dla 23-letniego piłkarza, który podpisał dwuletni kontrakt z Wojskowymi. Jeśli forma Kapustki będzie tylko wyższa, sam gracz będzie mógł liczyć na dłuższe występy. A wysoka dyspozycja połączona z regularną grą może przynosić korzyści wszystkim stronom.

Legia pokonała w Bełchatowie Raków Częstochowa 2:1 w meczu pierwszej kolejki PKO Ekstraklasy. Oba gole dla wygranych strzelił Tomas Pekhart. Bramkę dla gospodarzy zdobył Patryk Kun. Wojskowi kolejne spotkanie rozegrają w środę 26 sierpnia o godzinie 20:00. Przeciwnikiem zespołu Vukovicia będzie Omonia Nikozja. Rywalizacja w ramach drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów będzie transmitowana na antenie TVP.

Powroty, kartki i centymetry. Szalone spotkanie dla Legii

Czytaj też

fot. PAP

Powroty, kartki i centymetry. Szalone spotkanie dla Legii

Męczarnie Legii w el. LM. Analiza gry mistrzów Polski
fot. TVP
Męczarnie Legii w el. LM. Analiza gry mistrzów Polski

Zobacz też
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
Obsada sędziowska 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2024/25. Sprawdź, kto poprowadzi mecze [LISTA]

Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
Niezbędnik kibica 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Terminarz, wyniki i przewidywane składy (4.04.-7.04.2025)

Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Stanowczy głos ws. Lecha. "Połowa zespołu się nie nadaje"
Bartosz Salamon i Alex Douglas (fot. Getty Images)
tylko u nas

Stanowczy głos ws. Lecha. "Połowa zespołu się nie nadaje"

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Znamy ramowy terminarz Ekstraklasy 2025/26. Zobacz najważniejsze daty
Terminarz PKO BP Ekstraklasa 2025/26. Kiedy mecze? [KALENDARZ]

Znamy ramowy terminarz Ekstraklasy 2025/26. Zobacz najważniejsze daty

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Kto nie zagra w 27. kolejce Ekstraklasy? Zobacz listę zawieszonych
Kto nie zagra w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy 2024/25 przez kartki? Zobacz listę zawieszonych i zagrożonych piłkarzy

Kto nie zagra w 27. kolejce Ekstraklasy? Zobacz listę zawieszonych

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
wyniki
terminarz
tabela
Wyniki
31 marca 2025
30 marca 2025
29 marca 2025
28 marca 2025
Terminarz
jutro
05 kwietnia 2025
06 kwietnia 2025
07 kwietnia 2025
Tabela
PKO BP Ekstraklasa
 
Drużyna
M
+/-
Pkt
3
26
24
50
4
26
13
44
5
26
13
41
6
26
7
41
7
26
6
40
8
26
-6
39
9
26
3
36
10
26
-3
34
11
26
-2
33
12
26
-9
33
13
26
-9
33
15
26
-17
24
16
26
-15
23
17
26
-19
23
18
26
-12
21
Rozwiń
Najnowsze
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Obsada sędziowska 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2024/25. Sprawdź, kto poprowadzi mecze [LISTA]
Nie ma wątpliwości co do Świątek. "Doktor Jekyll i pani Hyde"
Iga Świątek nie ma za sobą najlepszego czasu (fot. Getty)
Nie ma wątpliwości co do Świątek. "Doktor Jekyll i pani Hyde"
fot. Facebook
Sara Kalisz
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Od tyłu korkami wyprostowanej nogi prosto w okolicę ścięgna Achillesa – taki był faul Cesara Azpilicuety na Raphinhi. (fot. Getty/TVPSPORT.PL)
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Fot. TVP
Rafał Rostkowski
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
Niezbędnik kibica 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Terminarz, wyniki i przewidywane składy (4.04.-7.04.2025)
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Kiwior zagra z Realem?! Olbrzymia szansa przed Polakiem
Na głównym planie: Jakub Kiwior (fot. Getty Images)
Kiwior zagra z Realem?! Olbrzymia szansa przed Polakiem
FOTO
Wojciech Papuga
Infantino szokuje. Liczy, że Rosja wkrótce wróci do gry
Gianni Infantino (fot. Getty Images)
Infantino szokuje. Liczy, że Rosja wkrótce wróci do gry
| Piłka nożna 
Maczety i miotacze ognia. Pseudokibice Wisły zatrzymani pod Białymstokiem
Fot. Podlaska Policja
Maczety i miotacze ognia. Pseudokibice Wisły zatrzymani pod Białymstokiem
Robert Bońkowski
Robert Bońkowski
Do góry