Parady Manuela Neuera, ofiarne wślizgi Dayota Upamecano, rajdy Jadona Sancho czy gole Roberta Lewandowskiego – choćby dla takich wrażeń artystycznych kibice będą przez najbliższe miesiące śledzili rywalizację w Bundeslidze. Ale jest też kilku piłkarzy, których warto obserwować z innych przyczyn.